głosowanie nad całością projektu.
PrzyjętoPkt. 2 Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (druki nr 2201 i 2226)
Wyniki głosowania
Sejm jednogłośnie (432 za, 0 przeciw) uchwalił ustawę dającą aplikantom Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury prawo do trzeciego podejścia do egzaminu sędziowskiego lub prokuratorskiego — dotychczas można było poprawiać go tylko raz.
Analiza
08 marca 2026, 11:37
W skrócie
Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury (KSSiP) to państwowa szkoła, która kształci przyszłych sędziów i prokuratorów — aplikacja trwa od 18 do 36 miesięcy i jest opłacana z publicznych pieniędzy, a absolwenci dostają stypendium. Po jej zakończeniu trzeba zdać egzamin zawodowy, by dostać posadę asesora sądowego lub prokuratorskiego (czyli „sędziego na próbę"). Do tej pory, kto oblał ten egzamin dwa razy — tracił szansę na karierę tą drogą na zawsze. Nowa ustawa daje takim osobom jeszcze jedną, trzecią szansę — pod warunkiem, że za każdym razem rzeczywiście do egzaminu przystąpiły.
Co się zmienia
- 1Trzecia szansa na egzamin dla tych, którzy dwa razy oblali, ale przystąpili do egzaminu — mogą podejść trzeci raz w ciągu 5 lat od ukończenia aplikacji (art. 1 druku 2201 — nowy art. 33 ust. 3a i 3d ustawy o KSSiP; przepis mówi: kto nie zdał, może próbować jeszcze dwa razy, ale kto wagarował bez usprawiedliwienia — traci jedno podejście).
- 2Pierwsze poprawkowe zdaje się w bezpośrednio kolejnym terminie — czyli razem z nowym rocznikiem aplikantów, bez prawa do czekania (art. 1 — nowy art. 33 ust. 3b; przepis narzuca konkretny termin, nie daje swobody wyboru).
- 3Osoby, które nie przyszły na egzamin bez zezwolenia lub przerwały go bez powodu, mają o jedno podejście mniej — to sankcja za nieuzasadnioną nieobecność (art. 1 — zmieniony art. 33 ust. 3 i nowy ust. 3c).
- 4Retroaktywne (działające wstecz) uprawnienie dla ok. 66 osób, które oblały egzamin dwa razy w latach 2013–2026 — mogą podejść jeszcze raz w ciągu 5 lat od wejścia ustawy w życie (art. 2 druku 2201 — przepis przejściowy dla starszych roczników).
- 5Terminy przeliczone z miesięcy na lata: dotychczasowe '36 miesięcy' zamienione na '3 lata', '18 miesięcy' na '1 rok' — zmiana porządkuje przepis, który w praktyce wprowadzał aplikantów w błąd, bo egzamin odbywa się co roku i 36 miesięcy faktycznie dawało tylko dwa podejścia, nie trzy (art. 1 — zmiany w art. 33 ust. 2 i ust. 4).
- 6Przepis przejściowy chroniący tych, którzy ukończyli aplikację przed wejściem ustawy w życie i już raz oblali — nie muszą przystępować w bezpośrednio kolejnym terminie, mają 3 lata od ukończenia aplikacji (art. 3 druku 2201).
Kogo dotyczy
Aplikanci i absolwenci Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (ok. 870 aktywnych aplikantów na dzień składania projektu), a w szczególności ok. 66 osób, które w latach 2013–2025 dwukrotnie oblały egzamin sędziowski lub prokuratorski i dotąd były definitywnie wykluczone z zawodu tą drogą. Pośrednio: sądy i prokuratury, które cierpią na braki kadrowe i mogą liczyć na więcej kandydatów na asesorów.
Praktyczny wpływ
66 osób, które oblały egzamin dwa razy między 2013 a 2026 rokiem, odzyskuje prawo do jednej próby — muszą to zrobić w ciągu 5 lat od wejścia ustawy w życie. Dla nich ustawa działa jak „amnestia egzaminacyjna". Zmiana terminów z miesięcy na lata eliminuje sytuacje, w których aplikant liczył na trzy możliwości zdawania, a w praktyce zdążył tylko na dwa egzaminy — bo kalkulacja miesięczna nie uwzględniała ruchomości terminu zakończenia aplikacji.
Kontrowersje
Część opiniujących (Stowarzyszenie Absolwentów i Aplikantów KSSiP „Votum", Wiceprezes SO w Poznaniu) krytykowała projekt jako niewystarczający — postulowali co najmniej 6 podejść lub całkowite zniesienie limitu, argumentując że adwokaci i radcowie prawni mogą zdawać swoje egzaminy bez limitu, co narusza konstytucyjną zasadę równości (art. 32 Konstytucji). Rząd odrzucił te postulaty, wskazując że egzamin sędziowski otwiera drogę do stanowisk finansowanych z publicznych pieniędzy i nie może być zdawany w nieskończoność. Finalnie ustawa przeszła jednak jednogłośnie — 432 głosami za, bez jednego głosu sprzeciwu ze strony żadnego z klubów.
Jak głosowały partie?
Głosy posłów
460 głosów indywidualnych