Sejm uchwalił 4 września gruntowną reformę Kodeksu wyborczego, która zmienia zasady głosowania dla milionów Polaków — w kraju i za granicą. Tego samego dnia posłowie podtrzymali prezydenckie weto wobec ustawy o kryptowalutach, po raz dziesiąty przedłużyli zakaz ubiegania się o azyl na granicy z Białorusią i odrzucili senackie poprawki wzmacniające nadzór nad służbami specjalnymi.
Reforma Kodeksu wyborczego
Sejm uchwalił dużą nowelizację Kodeksu wyborczego. Najważniejsza zmiana dla przeciętnego wyborcy: Polacy mieszkający za granicą będą mogli głosować na dowód osobisty — dotychczas poza Unią Europejską wymagany był paszport. Zmniejszają się też obwody głosowania: z maksimum 4000 do 3000 mieszkańców, co może oznaczać więcej lokali wyborczych bliżej domu.
Komisarzami wyborczymi — urzędnikami nadzorującymi wybory w terenie — będą odtąd wyłącznie sędziowie. Komisje okręgowe i rejonowe obsadzą zamiast sędziów adwokaci, radcowie prawni i notariusze. Liczba mandatów przypadających na każdy okręg będzie przeliczana co roku przez PKW na podstawie aktualnych danych o liczbie mieszkańców — koniec z zamrożonym na lata podziałem.
Zmiana odczuwalna dla partii: mężowie zaufania — obserwatorzy komitetów przy liczeniu głosów — tracą diety rzędu 200 zł za turę. Mniejsze komitety, które nie mają zaplecza wolontariuszy, mogą mieć trudność z obsadą kontroli w lokalach wyborczych. PiS, Konfederacja i Rozwój Plus głosowały przeciw całej ustawie.
ZA: 238, PRZECIW: 200
Weto do ustawy o kryptowalutach
Sejm próbował odrzucić prezydenckie weto do ustawy regulującej rynek kryptoaktywów, ale nie zebrał wymaganej większości 3/5 głosów — zabrakło 24 głosów. Ustawa nie wejdzie w życie.
W praktyce oznacza to, że rynek kryptowalut w Polsce nadal działa bez krajowych przepisów wykonawczych wdrażających unijne rozporządzenie MiCA, które harmonizuje zasady obrotu kryptoaktywami w całej Unii Europejskiej. Prezydent Nawrocki nie ujawnił treści swojego weta — nie wiadomo, jakie konkretne przepisy zakwestionował. Koalicja rządząca głosowała za odrzuceniem weta, opozycja — przeciw.
ZA odrzuceniem weta: 241, PRZECIW: 198
Zakaz azylu na granicy z Białorusią — dziesiąte przedłużenie
Sejm po raz dziesiąty z rzędu przedłużył zakaz przyjmowania wniosków o azyl na granicy z Białorusią — tym razem o 60 dni od 18 września 2026 r. Rząd uzasadnia to tym, że Białoruś celowo organizuje i ułatwia przekraczanie granicy przez migrantów jako narzędzie nacisku politycznego.
Statystyki rządowe pokazują efekt: liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej spadła z ponad 21 tys. w pierwszych siedmiu miesiącach 2025 r. do 377 w tym samym okresie 2026 r. Jednocześnie rośnie presja na granicy polsko-litewskiej — 1046 prób w 2026 r. wobec 465 rok wcześniej, co sugeruje przesunięcie szlaków migracyjnych.
Od marca 2025 r. do sierpnia 2026 r. odmówiono przyjęcia wniosków od 492 osób; wyjątek zrobiono dla grup wrażliwych (m.in. małoletni bez opieki, kobiety w ciąży) — przyjęto 178 takich wniosków. Krytycy z Razem i części Lewicy wskazują, że masowy zakaz bez indywidualnej oceny każdego przypadku narusza Konwencję Genewską i unijne dyrektywy azylowe.
ZA: 418, PRZECIW: 16
Koniec z reklamami „eko" bez dowodów
Sejm uchwalił ustawę zakazującą fałszywych reklam środowiskowych — wdrożenie unijnej dyrektywy 2024/825. Przepisy zaczną obowiązywać 27 września 2027 r.
Co się zmieni przy zakupach: sprzedawcy będą musieli podawać przed transakcją, jak długo trwa odpowiedzialność za towar, czy producent oferuje gwarancję trwałości i jak długo będą dostępne aktualizacje oprogramowania do sprzętu. Zakazane będą ogólne hasła „eko" i „zielony" bez certyfikowanego potwierdzenia, twierdzenia o „neutralności klimatycznej" oparte wyłącznie na kupowaniu uprawnień do emisji, a także reklamy celowo skróconej trwałości produktów czy fałszywej naprawialności. Egzekwować przepisy będzie UOKiK. Sejm odrzucił poprawkę Konfederacji, która chciała 24-miesięcznego okresu przejściowego dla produktów już będących na rynku z ekooznakowaniami — nowe reguły obejmą je od razu.
ZA: 236, PRZECIW: 199
Inwigilacja — Sejm zawęził nadzór nad służbami
Jeden z najbardziej kontrowersyjnych wątków dnia. Sejm głosował nad poprawkami Senatu do ustawy wzmacniającej sądowy nadzór nad podsłuchami prowadzonymi przez służby — Policję, Straż Graniczną, Żandarmerię Wojskową, wywiad wojskowy, skarbówkę i inne.
Posłowie koalicji rządzącej odrzucili poprawki, które dawałyby sądom i prokuratorom prawo żądania od służb wszystkich materiałów zebranych przed złożeniem wniosku o podsłuch — nie tylko tych, które służba sama chce pokazać (298 przeciw, 1 za). Odrzucili też obowiązek informowania sądu i prokuratora w ciągu 14 dni o zniszczeniu materiałów z inwigilacji (293 przeciw, 141 za). Coroczny jawny raport Prokuratora Generalnego dla Sejmu i Senatu ze statystykami o stosowaniu podsłuchów — ilu ludzi objęto inwigilacją, ile wniosków sądy zatwierdziły, ile odrzuciły — przepadł wynikiem 0 za, 437 przeciw. Żaden poseł z żadnego ugrupowania nie zagłosował za tym przepisem.
Sejm przyjął natomiast poprawki nakładające na służby obowiązek zaznaczania w raportach, czy wśród zebranych materiałów są treści objęte tajemnicą zawodową — np. rozmowy z adwokatem czy lekarzem (234 za, 64 przeciw).
To samo środowisko polityczne, które sprawuje władzę w Sejmie, kontroluje też Senat — a to stamtąd pochodziły odrzucone poprawki o szerszym nadzorze nad inwigilacją.
Miliard złotych na renty wdowie w KRUS
Sejm niemal jednogłośnie uchwalił ustawę pozwalającą dołożyć do Funduszu emerytalno-rentowego KRUS nawet 1 mld zł z budżetu państwa w 2026 r. Przyczyną jest niedoszacowanie kosztów renty wdowiej dla rolników — prawa do łączenia renty po zmarłym małżonku z własną emeryturą, obowiązującego od lipca 2025 r. Chętnych okazało się więcej niż zakładał budżet: plan wynosił ok. 352 mln zł, deficyt może przekroczyć 400 mln zł. Bez tej interwencji wypłaty świadczeń dla rolniczych emerytów i rencistów mogłyby zostać wstrzymane. Pieniądze mają pochodzić z oszczędności już ujętych w budżecie, nie z nowych podatków.
ZA: 417, PRZECIW: 21
Podsumowanie
Czwartek w Sejmie był dniem dużych ustaw i politycznych sprzeczności. Reforma wyborcza zmieni zasady głosowania dla wszystkich — ułatwi oddanie głosu za granicą, ale odbierze diety mężom zaufania. Ustawa o kryptowalutach przepadła przez weto prezydenta Nawrockiego, choć nie wiadomo, dlaczego je złożył. Najbardziej ujawniający politycznie okazał się wątek inwigilacji: koalicja rządząca, popierając własny Senat werbalnie, faktycznie odrzuciła na sali plenarnej wszystkie najważniejsze poprawki wzmacniające nadzór obywateli nad służbami — w tym jawne raporty o skali podsłuchów, za którymi nie zagłosował dosłownie ani jeden poseł.