W czwartek 3 lipca Sejm uchwalił sześć ustaw, które dotkną miliony Polaków — od rodziców przedszkolaków i inwestorów giełdowych, przez pacjentów korzystających z medycyny alternatywnej, aż po uchodźców na granicy z Białorusią. Dzień zdominowały spory o „lex szarlatan" i unijne kwoty płci w spółkach giełdowych — w obu głosowaniach koalicja rządząca nie zdobyła nawet zwykłej większości głosów i musiała liczyć na wstrzymujących się.
Ustawa o budowie elektrowni jądrowej
Sejm niemal jednogłośnie (ZA: 425, PRZECIW: 1) przyjął nowelizację specustawy jądrowej, która ma przyspieszyć budowę pierwszej polskiej elektrowni atomowej w Choczewie na Pomorzu. Kluczowa zmiana: inwestor — Polskie Elektrownie Jądrowe z konsorcjum Westinghouse i Bechtel — będzie mógł zacząć roboty ziemne, budowę dróg i zaplecza budowy jeszcze zanim dostanie pełne pozwolenie na budowę samego reaktora. Dotychczas na takie wstępne prace trzeba było czekać na komplet zgód.
Ustawa skraca też procedury środowiskowe: w sprawach już toczących się organy będą miały 45 dni na wydanie decyzji środowiskowej, a nie 90 dni jak proponował rząd. Organizacje ekologiczne uczestniczące w tych postępowaniach nie skorzystają ze specjalnego przepisu, który do tej pory dawał im status strony w postępowaniu.
Dla zwykłego obywatela ustawa nie zmienia rachunków za prąd od ręki — elektrownia ma ruszyć za kilkanaście lat. Przyspiesza jednak harmonogram budowy, co rząd przedstawia jako warunek terminowej realizacji inwestycji wartej kilkadziesiąt miliardów złotych.
Konta inwestycyjne OKI od 2027 roku
Sejm uchwalił ustawę o osobistych kontach inwestycyjnych (OKI), wzorowanych na szwedzkim modelu ISK (ZA: 427, PRZECIW: 5). Od 1 stycznia 2027 r. każdy Polak będzie mógł otworzyć takie konto w banku lub domu maklerskim i inwestować w akcje, fundusze czy obligacje według nowych zasad podatkowych.
Zamiast rozliczać każdy zysk ze sprzedaży akcji w PIT, właściciel OKI będzie raz w roku płacić podatek od średniej wartości majątku na koncie. W 2027 roku stawka wynosi 0,85% — czyli od portfela o wartości 100 tys. zł (powyżej przysługujących zwolnień) zapłaci się 850 zł rocznie. Na bezpieczne aktywa — gotówkę i obligacje skarbowe — przysługuje zwolnienie do 25 tys. zł, na akcje i fundusze — do 100 tys. zł łącznie.
Jest jeden haczyk: podatek od wartości aktywów jest należny nawet wtedy, gdy inwestycja przyniosła stratę. Sejm odrzucił wnioski PiS, które chciały uprościć system do jednego wspólnego limitu 100 tys. zł bez podziału na kategorie aktywów — podział zostaje.
Zakaz telefonów w szkołach i przedszkolach
Głosowanie praktycznie jednogłośne (ZA: 420, PRZECIW: 6) — od 1 września 2026 r. uczniowie szkół podstawowych nie będą mogli korzystać z telefonów w trakcie pobytu w szkole i na zajęciach poza nią. Wyjątki: zgoda nauczyciela na konkretnych zajęciach lub zgoda dyrektora ze względów zdrowotnych. Dyrektor odmawiający uczniowi z cukrzycą czy inną chorobą przewlekłą będzie musiał uzasadnić to pisemnie.
Sejm rozszerzył zakaz — na wniosek PiS — również na przedszkola publiczne i niepubliczne: dzieci nie będą mogły przynosić telefonów do placówki ani z nich korzystać. Rodzice mają formalny obowiązek współpracy ze szkołą w egzekwowaniu zakazu.
Szkoły dostały czas do końca 2026 r. na aktualizację statutów — dwa miesiące dłużej niż pierwotnie planowano. Do tego czasu obowiązują stare zapisy o telefonach w każdej placówce.
Azyl na granicy z Białorusią zawieszony po raz ósmy
Sejm wyraził zgodę (ZA: 406, PRZECIW: 16) na kolejne 60-dniowe przedłużenie zakazu składania wniosków o azyl bezpośrednio na granicy z Białorusią, obowiązującego od marca 2025 r. Rząd argumentuje, że nadal trwa instrumentalizacja migracji przez reżim białoruski. To już ósme z rzędu przedłużenie — od marca 2025 r. na tej granicy nie przyjęto wniosków od 484 cudzoziemców; w tym samym czasie liczbę prób nielegalnego przekroczenia granicy w pierwszej połowie 2026 r. rząd szacuje na 229, wobec ponad 14 tys. rok wcześniej.
Sama zgoda Sejmu nie przedłuża zakazu automatycznie — rząd musi teraz wydać stosowne rozporządzenie. Osoby szukające ochrony nie mogą złożyć wniosku przy przejściu i muszą szukać innej legalnej drogi, by ubiegać się o azyl na terytorium Polski.
Organizacje praw człowieka od początku kwestionują legalność tego mechanizmu, wskazując na naruszenie prawa do ubiegania się o azyl i standardów prawa międzynarodowego. Rząd podtrzymuje, że jest on niezbędny wobec działań Białorusi.
Kwoty płci w zarządach spółek giełdowych
Kontrowersyjna ustawa przeszła (ZA: 238, PRZECIW: 194) bez głosów PiS — cała opozycja głosowała przeciw, a ustawę uchwalono głosami koalicji rządzącej. Ustawa wdraża unijną dyrektywę „Women on Boards" z 2022 r., na wdrożenie której Polska spóźniła się ponad rok.
Duże spółki giełdowe zatrudniające co najmniej 250 pracowników będą musiały zadbać, by słabiej reprezentowana płeć — zwykle kobiety — zajmowała co najmniej ok. 33% miejsc w zarządzie i radzie nadzorczej. Przy równych kwalifikacjach kandydatów pierwszeństwo dostaje osoba z płci niedostatecznie reprezentowanej; pominięty kandydat może żądać odszkodowania co najmniej na poziomie minimalnego wynagrodzenia. KNF może nałożyć karę do 500 tys. zł za łamanie obowiązków.
Regulacja nie dotyczy małych i średnich firm — obejmuje szacunkowo mniej niż połowę spółek notowanych na GPW. Ustawa trafia teraz do Senatu.
Lex szarlatan: nowe uprawnienia Rzecznika Praw Pacjenta
Ustawa przeszła minimalną większością (ZA: 232, PRZECIW: 34, WSTRZYMAŁO SIĘ: 162) — większość PiS wstrzymała się od głosu, co faktycznie umożliwiło jej uchwalenie głosami koalicji. Przez media projekt nazywany jest „lex szarlatanem" — daje Rzecznikowi Praw Pacjenta nowe narzędzia do walki z pseudomedycyną i dezinformacją medyczną.
Rzecznik będzie mógł wszczynać postępowania wobec osób udzielających świadczeń zdrowotnych bez uprawnień, wpisywać sprawców do jawnego, publicznego rejestru oraz żądać od operatorów internetu przekierowania ruchu z ich domen na stronę ostrzegawczą Rzecznika — w ciągu 7 dni, bez uprzedniej zgody sądu. Kary finansowe mogą sięgać 1 mln zł.
Odrzucono wszystkie poprawki łagodzące — m.in. propozycje, by operatorzy blokowali domeny wyłącznie na podstawie postanowienia sądu, by wyraźnie wyłączyć z zakresu ustawy wypowiedzi dziennikarskie i naukowe, a także by spod definicji pseudomedycyny wyjąć akupunkturę, homeopatię i legalne ziołolecznictwo.
Ustawa wywołuje jeden z najgorętszych sporów legislacyjnych tej kadencji: środowiska medycyny naturalnej i organizacje obywatelskie protestują przeciw możliwości blokowania stron internetowych bez sądu i zbyt szerokiej definicji „dezinformacji medycznej". Zwolennicy wskazują, że pacjenci — zwłaszcza ciężko chorzy — potrzebują ochrony przed szkodliwymi poradami zdrowotnymi.
Podsumowanie
3 lipca był jednym z najintensywniejszych dni legislacyjnych 61. posiedzenia: Sejm uchwalił sześć ustaw — w tym trzy kontrowersyjne, przegłosowane przy podziałach politycznych lub przy kluczowej roli wstrzymujących się. Dzień zamknęło odrzucenie wszystkich poprawek Senatu do ustaw o AI, ochronie zwierząt, sieci onkologicznej i windfall tax na paliwa — w zdecydowanej większości przypadków jednogłośnie, co oznacza, że ustawy w tych obszarach trafią do prezydenta w wersji uchwalonej przez Sejm bez żadnych senackich korekt.