wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.
OdrzuconoPkt. 6 Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2250)
Wyniki głosowania
Sejm odrzucił wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu wzmacniającego Państwową Inspekcję Pracy (184 za odrzuceniem, 227 przeciw). Projekt przeszedł do dalszych prac — wniosek o odrzucenie złożyła głównie opozycja (PiS i Konfederacja), koalicja rządząca go obroniła.
Analiza
12 marca 2026, 17:12
W skrócie
Rząd chce dać Inspekcji Pracy prawdziwą „broń" przeciwko zatrudnianiu ludzi na umowy śmieciowe zamiast na etat. Dziś, jeśli firma zatrudnia kogoś na zlecenie, choć ta osoba pracuje jak na etacie (stałe godziny, stałe miejsce, szef wydaje polecenia), PIP może jedynie wnieść sprawę do sądu — co trwa latami. Po zmianach inspektor wyda decyzję administracyjną: „to jest stosunek pracy" i firma będzie musiała traktować tę osobę jak pracownika z pełnymi prawami. Dodatkowo grzywny za łamanie praw pracowników zostaną podwojone, a pracodawcy dostaną 6 miesięcy na dobrowolne „naprawienie" umów bez kary.
Co nie weszło w życie
- 1Okręgowy inspektor pracy będzie mógł wydać decyzję administracyjną stwierdzającą, że ktoś pracujący na umowie śmieciowej jest de facto pracownikiem na etacie (nowy art. 11 ust. 1 pkt 7a ustawy o PIP — inspektor stwierdza stosunek pracy gdy ktoś pracuje w warunkach typowych dla etatu: pod kierownictwem, w stałym miejscu i czasie)
- 2Zanim PIP wyda decyzję, najpierw musi dać firmie szansę — polecenie naprawienia sytuacji; dopiero jak firma tego nie zrobi, inspektor wydaje decyzję (art. 11 ust. 2 pkt 2 — dwustopniowa procedura: najpierw ostrzeżenie, potem decyzja)
- 3Podwojenie grzywien za wykroczenia przeciwko prawom pracowników — z 1000–30 000 zł na 2000–60 000 zł, a w recydywie z 1500–45 000 zł na 3000–90 000 zł (art. 3 zmieniający art. 281–283 Kodeksu pracy)
- 4Mandaty nakładane przez inspektorów pracy rosną z 2000 zł do 5000 zł, a za powtórne naruszenie z 5000 zł do 10 000 zł (art. 6 zmieniający art. 96 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia)
- 5Główny Inspektor Pracy będzie wydawał interpretacje indywidualne — za 40 zł każdy może zapytać, czy dana umowa to w istocie etat; odpowiedź chroni przed karą (nowy art. 14b ustawy o PIP)
- 6Wprowadzenie kontroli zdalnych — inspektor będzie mógł sprawdzać dokumenty przez internet, np. przez MS Teams (nowy art. 26 ust. 5–8 ustawy o PIP)
- 7Utworzenie systemu wymiany danych między PIP, ZUS i skarbówką (KAS) do wspólnej analizy ryzyka i typowania firm do kontroli (nowy art. 68ac ustawy o sus — wspólna baza danych trzech instytucji)
- 86-miesięczna abolicja: pracodawca, który dobrowolnie zamieni umowę śmieciową na etat, nie poniesie kary (art. 16 — okres przejściowy na dobrowolne naprawienie sytuacji)
- 9Składki ZUS opłacone z tytułu zlecenia zostaną zaliczone na poczet składek z etatu — pracownik nie straci tego, co już wpłacono (nowy art. 38b ustawy o sus)
- 10PIP zatrudni docelowo 294 nowych pracowników, w tym 100 inspektorów, a budżet na reformę wyniesie ponad 850 mln zł w ciągu 10 lat (art. 17 — limity budżetowe od 28,2 mln zł w 2026 do 74,5 mln zł rocznie w 2035)
Kogo dotyczy
Najbardziej dotyczy to: (1) ok. 1,4 mln osób pracujących na umowach zlecenia, które faktycznie pracują jak na etacie — mogą zyskać pełne prawa pracownicze; (2) samozatrudnionych (ok. 2,5 mln osób), zwłaszcza „przymusowych B2B" — np. w IT, ochronie zdrowia; (3) pracodawców i przedsiębiorców, szczególnie mikro- i małych firm, którzy korzystają z umów cywilnoprawnych zamiast etatów; (4) branż szczególnie narażonych: ochrona, sprzątanie, budownictwo, transport, IT, HoReCa (gastronomia/hotele), ochrona zdrowia (lekarze kontraktowi); (5) Państwowej Inspekcji Pracy — dostaje nowe kompetencje i 294 etaty; (6) sądów pracy — szacunkowo ok. 1861 nowych spraw rocznie, 36 nowych etatów; (7) ZUS i skarbówki — nowe obowiązki wymiany danych i budowa systemów IT; (8) cudzoziemców pracujących w Polsce i ich pracodawców — uproszczenie procedur przy przejściu na etat.
Praktyczny wpływ
Dla osób na umowach śmieciowych: jeśli inspektor uzna, że ich praca ma cechy etatu, dostaną pełne prawa pracownicze — płatny urlop, ochronę przed zwolnieniem, uregulowany czas pracy, składki emerytalne naliczane od pełnej kwoty. Ochrona działa nawet wstecz do dnia rozpoczęcia kontroli — firma nie może kogoś zwolnić „na wszelki wypadek" gdy dowie się o kontroli. Dla pracodawców: ryzyko finansowe znacząco rośnie — podwojone grzywny plus obowiązek wyrównania składek ZUS i podatków. Jednak 6-miesięczna (a po poprawce komisji nawet 12-miesięczna) abolicja daje czas na dobrowolne uporządkowanie umów bez kary. Dla rynku pracy szerzej: ustawa realizuje kamień milowy KPO (A71G i A72G), więc jej uchwalenie jest warunkiem otrzymania kolejnych środków z Krajowego Planu Odbudowy — termin wdrożenia to 30 czerwca 2026 r. Procedura jest szybsza niż dotychczasowe wieloletnie sprawy sądowe — decyzja administracyjna zamiast pozwu to miesiące zamiast lat.
Kontrowersje
Projekt wywołuje poważny spór między rządem a opozycją oraz organizacjami pracodawców. PiS i Konfederacja głosowały za odrzuceniem projektu już w pierwszym czytaniu. Organizacje pracodawców (Lewiatan, Pracodawcy RP, BCC, ZRP) podczas konsultacji publicznych zgłosiły liczne uwagi krytyczne — zdecydowana większość została nieuwzględniona przez rząd. Kluczowa kontrowersja dotyczy przyznania urzędnikowi (inspektorowi pracy) prawa do decydowania o charakterze umowy między dwoma stronami w drodze decyzji administracyjnej, co dotychczas było wyłączną domeną sądów. Krytycy widzą w tym zagrożenie dla swobody działalności gospodarczej i zasady wolności umów. Zwolennicy argumentują, że dotychczasowa droga sądowa była zbyt wolna i nieskuteczna, a skala „umów śmieciowych" wymaga zdecydowanej reakcji. Dodatkowym kontekstem jest presja terminowa KPO — nieprzyjęcie ustawy przed 30 czerwca 2026 r. zagraża wypłacie środków unijnych.
Powiązane głosowania
50 innych głosowań w tym procesie legislacyjnym
Jak głosowały partie?
Głosy posłów
460 głosów indywidualnych