wnioski mniejszości nr 1 i 3
OdrzuconoPkt. 1 Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2250, 2252 i 2252-A)
Wyniki głosowania
Sejm odrzucił wnioski mniejszości nr 1 i 3 do ustawy wzmacniającej Państwową Inspekcję Pracy — głównie propozycje Konfederacji — ogromną większością głosów (18 za, 410 przeciw). Oznacza to, że projekt ustawy będzie procedowany dalej bez uwzględnienia tych wniosków.
Analiza
12 marca 2026, 12:56
W skrócie
Rząd przygotował dużą reformę Państwowej Inspekcji Pracy, która daje inspektorom nowe, potężne narzędzie: prawo do wydawania decyzji administracyjnych stwierdzających, że ktoś pracujący na „śmieciówce" (umowie zlecenia lub o dzieło) w rzeczywistości jest pracownikiem etatowym. Dotychczas mógł to stwierdzić tylko sąd, co trwało latami. Wnioski mniejszości nr 1 i 3 — popierane głównie przez Konfederację — zostały zdecydowanie odrzucone, co oznacza że Sejm nie zaakceptował alternatywnych propozycji mniejszości komisyjnej do tego projektu.
Co nie weszło w życie
- 1Inspektor pracy zyska prawo do wydania decyzji administracyjnej stwierdzającej istnienie stosunku pracy — dotychczas mógł to zrobić wyłącznie sąd (nowy art. 11 ust. 1 pkt 7a ustawy o PIP — gdy ktoś pracuje na umowie cywilnoprawnej, ale faktycznie wykonuje pracę jak pracownik etatowy, inspektor może nakazać traktowanie go jak pracownika)
- 2Grzywny za łamanie praw pracowniczych rosną dwukrotnie: z 1000–30 000 zł do 2000–60 000 zł, a za recydywę z 1500–45 000 zł do 3000–90 000 zł (zmiana art. 281–283 Kodeksu pracy)
- 3Powstanie instytucja interpretacji indywidualnej wydawanej przez Głównego Inspektora Pracy za 40 zł — firma może z góry zapytać, czy dany kontrakt to w istocie umowa o pracę (nowy art. 14b ustawy o PIP — chroni wnioskodawcę przed karami, jeśli działa zgodnie z interpretacją)
- 4PIP, ZUS i Krajowa Administracja Skarbowa stworzą wspólny system informatyczny do wymiany danych i wykrywania nadużyć (nowy art. 68ac ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych)
- 5Wprowadzono 6-miesięczny (wydłużony poprawką koalicji do 12-miesięcznego) okres przejściowy — kto dobrowolnie zamieni śmieciówkę na etat, uniknie kary (art. 16 ustawy)
- 6Komisja dodała poprawką nowy mechanizm kar administracyjnych: Główny Inspektor Pracy będzie mógł nałożyć na przedsiębiorcę karę do 1% rocznego obrotu, jeśli wobec tego pracodawcy wydano co najmniej 10 decyzji o stwierdzeniu stosunku pracy w ciągu roku (nowy art. 37c — poprawka nr 1 KP Razem, przyjęta przez komisję)
Kogo dotyczy
Pracodawcy i przedsiębiorcy zatrudniający ludzi na umowach zlecenia i o dzieło zamiast na etacie — zwłaszcza w branżach masowo korzystających ze „śmieciówek" (handel, gastronomia, logistyka, budownictwo, usługi). Osoby pracujące na umowach cywilnoprawnych w warunkach odpowiadających etatowi (stałe godziny, stałe miejsce, podporządkowanie przełożonemu). Państwowa Inspekcja Pracy (nowe kompetencje i budżet), ZUS i organy skarbowe (wymiana danych). Agencje zatrudnienia. Cudzoziemcy zatrudnieni na terytorium RP — decyzja PIP o stwierdzeniu stosunku pracy będzie mogła stanowić podstawę legalnego zatrudnienia.
Praktyczny wpływ
Dla osoby pracującej na zleceniu, ale faktycznie „na etacie" (stałe godziny, jeden szef, jedno miejsce pracy): inspektor pracy będzie mógł w ciągu kilku tygodni wydać decyzję, że to jest stosunek pracy. Nie trzeba będzie latami czekać na wyrok sądu. Po takiej decyzji pracodawca musi odprowadzić składki ZUS i podatki jak za pracownika etatowego, pracownik zyskuje prawo do urlopu, chorobowego, ochrony przed zwolnieniem. Firmy masowo stosujące śmieciówki ryzykują nie tylko grzywnami (podwojonymi), ale też karami administracyjnymi do 1% obrotu. Dzięki wspólnemu systemowi PIP–ZUS–KAS instytucje będą mogły automatycznie typować firmy do kontroli na podstawie analizy danych — wykrywalność nadużyć znacząco wzrośnie.
Kontrowersje
Ustawa budzi poważny spór o granice kompetencji administracji: dotychczas tylko sąd mógł stwierdzić istnienie stosunku pracy — teraz będzie mógł to zrobić urzędnik (inspektor pracy). Konfederacja złożyła wniosek o odrzucenie całego projektu, argumentując że narusza to wolność gospodarczą i swobodę zawierania umów. Pracodawcy i organizacje biznesowe obawiają się, że inspektorzy będą masowo przekwalifikowywać umowy cywilnoprawne na etaty nawet tam, gdzie zlecenia są uzasadnione specyfiką pracy. Z drugiej strony związki zawodowe i część lewicy uważają, że ustawa nie idzie wystarczająco daleko — partia Razem proponowała jeszcze wyższe grzywny (do 90 000 zł w podstawie) i szersze uprawnienia kontrolne.
Powiązane głosowania
50 innych głosowań w tym procesie legislacyjnym
Jak głosowały partie?
Głosy posłów
460 głosów indywidualnych