wniosek mniejszości 2
OdrzuconoPkt. 1 Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2250, 2252 i 2252-A)
Wyniki głosowania
Sejm odrzucił wniosek mniejszości nr 2 zgłoszony podczas trzeciego czytania projektu ustawy wzmacniającej Państwową Inspekcję Pracy w walce z umowami śmieciowymi. Za wnioskiem głosowało zaledwie 20 posłów (głównie z Konfederacji), przeciw — 406.
Analiza
12 marca 2026, 13:00
W skrócie
Głosowano nad jednym z wniosków mniejszości (czyli poprawką odrzuconą wcześniej przez komisję, którą mniejszość chciała przeforsować na sali plenarnej) do dużej ustawy reformującej Państwową Inspekcję Pracy. Sama ustawa daje PIP nowe, potężne narzędzie — możliwość wydawania decyzji administracyjnych stwierdzających, że ktoś pracujący na umowie zlecenia czy o dzieło w rzeczywistości jest pracownikiem etatowym, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Wniosek mniejszości został miażdżąco odrzucony — poparła go niemal wyłącznie Konfederacja.
Co nie weszło w życie
- 1Kluczowe nowe uprawnienie PIP: inspekcja będzie mogła w drodze decyzji administracyjnej stwierdzić, że ktoś pracujący na umowie cywilnoprawnej jest de facto pracownikiem etatowym (nowy art. 11 ust. 1 pkt 7a ustawy o PIP — warunkiem jest wcześniejsze niewykonanie polecenia usunięcia naruszeń przez pracodawcę)
- 2Instytucja interpretacji indywidualnych GIP: za 40 zł pracodawca może zapytać Głównego Inspektora Pracy, czy dana umowa to w istocie stosunek pracy — odpowiedź wiąże PIP i chroni pytającego przed sankcjami (nowy art. 14b ustawy o PIP)
- 3Podwojenie grzywien za łamanie prawa pracy: z obecnych 1000–30 000 zł na 2000–60 000 zł, a dla recydywistów z 1500–45 000 zł na 3000–90 000 zł (art. 3 projektu, zmiany w art. 281–283 Kodeksu pracy)
- 4Wprowadzenie kontroli zdalnych PIP i transmisji online z kontroli (nowy art. 26 ust. 5–8 i art. 23 ust. 1 pkt 2a ustawy o PIP)
- 5System wymiany danych między PIP, ZUS i Krajową Administracją Skarbową do analizy ryzyka naruszeń prawa pracy (nowy art. 68ac ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych)
- 612-miesięczna abolicja: pracodawca, który dobrowolnie zamieni umowę śmieciową na etat, nie poniesie kary (art. 16 projektu — wydłużony poprawką z pierwotnych 6 do 12 miesięcy)
- 7Komisja zaproponowała też dodanie administracyjnych kar pieniężnych do 1% obrotu firmy za masowe łamanie prawa — gdy wobec pracodawcy wydano co najmniej 10 decyzji o stwierdzeniu stosunku pracy w ciągu roku (nowy art. 37c w poprawce 1 z druku 2252-A)
Kogo dotyczy
Pracodawcy i firmy zatrudniające ludzi na umowach zlecenia i o dzieło zamiast na etatach — to ich głównie dotkną nowe uprawnienia PIP i podwojone grzywny. Osoby pracujące na tzw. umowach śmieciowych (zleceniobiorcy, wykonawcy dzieł, osoby na samozatrudnieniu wymuszonym przez pracodawcę) — mogą zyskać pełne prawa pracownicze. Państwowa Inspekcja Pracy — otrzymuje fundamentalnie nowe kompetencje decyzyjne. ZUS i Krajowa Administracja Skarbowa — zostaną włączone w system wymiany danych i analizy ryzyka. Sądy pracy — dostaną nową kategorię spraw (odwołania od decyzji PIP). Agencje zatrudnienia i podmioty zatrudniające cudzoziemców.
Praktyczny wpływ
Dla osób pracujących na umowach śmieciowych w warunkach typowych dla etatu (stałe godziny, stałe miejsce, podporządkowanie szefowi) zmiana może oznaczać przejście na umowę o pracę — z płatnym urlopem, ochroną przed zwolnieniem, składkami emerytalnymi i zdrowotnym. Pracodawcy będą mieli 12 miesięcy na dobrowolne „ucywilizowanie" umów bez kary. Po tym okresie PIP będzie mogła najpierw polecić zmianę umowy, a jeśli pracodawca tego nie zrobi — wydać decyzję administracyjną przekształcającą umowę w etat, co automatycznie uruchomi obowiązek odprowadzenia pełnych składek ZUS i podatków. Dla firm to oznacza wyższe koszty zatrudnienia i ryzyko kar nawet do 90 000 zł za pojedyncze naruszenie.
Kontrowersje
Projekt budzi poważny spór o granice uprawnień urzędniczych: krytycy (zwłaszcza Konfederacja i część PiS) uważają, że oddanie PIP prawa do „przekształcania" umów cywilnych w etaty decyzją administracyjną narusza swobodę umów i zasadę wolności gospodarczej. Zwolennicy argumentują, że dotychczasowy system — gdzie tylko sąd mógł ustalić istnienie stosunku pracy — był zbyt wolny i nieskuteczny, a miliony Polaków pracują na fikcyjnych umowach śmieciowych bez podstawowych praw pracowniczych. Konfederacja złożyła wniosek o odrzucenie całego projektu.
Powiązane głosowania
50 innych głosowań w tym procesie legislacyjnym
Jak głosowały partie?
Głosy posłów
460 głosów indywidualnych